Powrót

Cześć! To znowu ja, po wręcz kosmicznie długiej nieobecności. Tak właściwie nie wiem czym ta przerwa była spowodowana. Chyba potrzebowałam chwili (mhm) oddechu od opisywania wszystkiego ze szczegółami na blogu. Fakt, nie odbyłam spektakularnych podróży za jeden uśmiech po Europie, czy też innych kontynentach, jednak bakcyl podróżniczy nadal we mnie gdzieś siedzi. Jeździłam to tu, to tam, przede wszystkim zwiedzając nasz piękny kraj :) No ale do rzeczy.

Po pierwsze primo, to chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować. Widzę codziennie wieeeele odsłon bloga i nowe polubienia. Nawet nie wiem co powiedzieć. Pomimo zaniedbania z mojej strony, ten blog nadal żyje. Jestem niezmiernie wdzięczna za taki obrót spraw. Co chwila zbieram szczękę z podłogi :) Mam nadzieję, że zainspirowałam chociaż jedną osobę. Często powtarzam, że nie jestem podróżnikiem i autostopowiczem z prawdziwego zdarzenia, ale kocham to nad życie. Mam chyba wewnętrzną potrzebę eksplorowania świata na swój własny sposób :) Jeszcze raz dzięki!

Po drugie primo, chyba wracam na dłużej :) W wakacje znowu chciałabym się wyrwać gdzieś w świat, także myślę, że postów do czytania nie zabraknie. Trzymajcie kciuki, żeby się wszystko udało!

Po trzecie primo, ultimo, znowu bawiłam się trochę wyglądem bloga. Małe zmiany, chyba nieco bardziej przejrzyste menu i dużo zdjęć :) Jeśli napotkacie jakieś błędy, poinformujcie mnie proszę, bo ja też mogę wszystkiego nie wychwycić. Z góry dzięki za każdą, nawet najmniejszą, uwagę :)

Pozdrawiam Was gorąco!

(zdjęcie z listopadowego wypadu w Góry Świętokrzyskie)


PS. Wiem, że jest błąd z wyświetlaniem postów z podróży do Portugalii, walczę z nim :)

1 komentarz: