#8 Malaga i uroki przepięknej Andaluzji







    







Wysiedliśmy w samym centrum, tuż pod dworcem autobusowym. Spędziliśmy tam sporo czasu obmyślając co dalej. W końcu, dostrzegliśmy dwa komputery z dostępem do internetu. Pierwsza myśl? Szukamy połączeń lotniczych. I znaleźliśmy, dzięki konsultacji z Kamilą, której jeszcze raz bardzo dziękuję! Sevilla-Dusseldorf (Weeze) wydało nam się dobrym rozwiązaniem, a i cena biletu nas nie przerażała. Dodatkowo mogliśmy zabawić tydzień w Andaluzji! Raz dwa zarezerwowaliśmy lot jednak czegoś jeszcze brakowało. Środek lata, cudowna Hiszpania... Dlaczego nie spędzić tego czasu nad Morzem Śródziemnym? Kilka minut krzątania się po dworcu i już! Mamy bilety do Malagi!







Po 3 godzinach jazdy dotarliśmy na samo południe Hiszpanii. Głodni zahaczyliśmy o miejscowy McDonald's. Jak zawsze w kryzysowych sytuacjach. Daleko szukać nie musieliśmy, bo znajdował się na dworcu. Szybki McWrap, sprawdzenie facebooka i wyruszamy na poszukiwanie noclegu. Ściemniło się, był już wieczór, a my zostaliśmy bez dachu nad głową. Po kilku kilometrach spaceru znaleźliśmy się w hotelu zostawiając poszukiwanie jakiejś innej opcji na następny dzień.


                   


Plecak poleciał do depozytu na dworcu, bo nie chciałam targać znowu tych kilogramów na plecach. Śmieszna sprawa jeśli o to chodzi, bo nikt tam nie rozmawiał po angielsku, a ja starałam się dogadać po hiszpańsku znając tylko słowa "walizka" i "noc". O dziwo, udało się! Poszliśmy zwiedzać, zjeść, zorientować się co, gdzie i jak. Zmieniliśmy miejsce pobytu na mały motelik, tuż przy porcie. O tu!


Tam spędziliśmy 6 upalnych dni (: Odeszliśmy trochę od idei autostopowania i zakotwiczyliśmy się w jednym miejscu. Mogliśmy chociaż raz porządnie się wyspać podczas tej podróży. Malaga? Piękne miasto, słoneczne, tętniące życiem. Zupełnie inne niż tajemnicza Lizbona. Tak, to właśnie tutaj urodził się słynny Picasso (: Codziennie pokonywaliśmy trasę motelik-promenada-plaża, a wieczorami spacerowaliśmy po parku z egzotycznymi roślinami i odwiedzaliśmy lokalne knajpki. W końcu, mogłam dłużej niż zwykle obcować z językiem hiszpańskim. Tak na prawdę jedyne co denerwowało mnie w Maladze, to konie. Wszędzie śmierdzące konie. Nie chcę urazić tych, którzy je lubią, bo mimo wszystko było mi szkoda patrzeć na nie stojące w pełnym słońcu przy niemal 40 stopniowym upale. Pomijając ten fakt było na prawdę cudownie. Znaleźliśmy nawet polsko-ruski sklep, gdzie zaopatrzałam się w tymbarki, i spotkaliśmy wieeeelu Polaków. Nieubłaganie nasza podróż dobiegała końca...



















http://realizuj.blogspot.com/2013/10/i-eurotrip-podsumowanie.html

63 komentarze:

  1. Piękne widoki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha! Też tak mam. Nie to, że nie lubię koni, ale one tak strasznie śmierdzą :( fuu. Przynajmniej sobie odpoczeliście, po tylu niewygodnych, przespanych w częściach nocach. Zawsze jak patrze na Twoje zdjęcia to nie mogę się nadziwić, że jesteś taka śliczna i NATURALNA. <3 I wszystkie zdjęcia są fantastyczne. Musi być super jak teraz je oglądasz i z każdym wiążesz jakieś wspomnienie. :) Co do blogowania to nie przejmuj się, ja też tak czasem mam :) A co do moich zdjęć to właśnie wstawiłam jeszcze lepsze z tego samego dnia, bo właśnie dostałam je.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jesienna depresja ;( Jak myślę o tym, że będę miała robić zdjęcia w mróz, kiedy nawet nosa nie chce się wychylać to mnie ogarnia strach :P Jak zrelacjonujesz następny wyjazd, zawsze możesz pisać o planach na inne, a później już wakację i o podróżach. A pewnie tych planów masz pełno. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A może nawet kubek gorącej czekolady, albo dobra książka poprawią humor i pobudzą wyobraźnię do obmyślania planów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach ta Hiszpania chyba nie ma osoby która by się wniej nie zakochała :) zdjęcia świetne aż zdałam sobie sprawę z tego jak bardzo tęsknie za wakacjami ..

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne zdjęcia!

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, niesamowite widoki :) pozdrawiam http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie śliczne zdjęcia ^^
    Jejuu jak ja kocham te wasze podróże :D
    Faktycznie fajnie czasem odpocząć od 'codzienności' :)
    Pozdrawiam serdecznie

    nasziherbatkiswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D
      Kto uwielbia matematykę - ten uwielbia :) Ja nie należę do tych osób na pewno!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. pięknie tam *.*

    http://okno-buntowniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo ja ;(
    ja też tak chcę.. zdj. mi przypominają wakacje, a wy jeżdzicie i jeździcie :) zazdroszczę wam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne zdjęcia *.* zazdroszcze <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Po takich wyczynach ja pewnie bym wygladala jak podeszwa i nie miala ochoty na nic, a ty wygladasz swiezo, elegancko i radosnie!!!
    Nie moge wyjsc z podziwu!
    Przepiekne zdjecia!
    xoxo
    http://pearlinfashion.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałbym - o Sztokholmie marzę od dłuższego czasu... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia :)
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)
    Sylwetta

    OdpowiedzUsuń
  15. różnimy się tym, że Ty (w przeciwieństwie do mnie) jesteś prawdziwą miłośniczką podróży :) w najbliższym czasie chciałbym zobaczyć jeszcze Rzym, Paryż i (jeszcze nie byłem) Londyn!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę ci... Po tych zdjęciach widać, że to piękne miejsce ;3

    http://moment-of-parting.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że podróż udana! :)) Fajne fotki. Ogólnie świetnie czyta się twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne widoki. Zazdroszczę. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale piękne zdjecia,cudne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. ale ślicznie wyglądasz :D
    co do peelingu Balei - niestety jest dostępny za granicą w drogeriach DM, na pewno w Niemczech i Czechach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam czytać o podróżowaniu autostopem, ale sama w życiu bym się nie odważyła :D Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow! Co tu dużo mówić... jesteś niesamowita!
    Genialne zdjęcia i przygody! Pozazdrościć! :*
    Świetny post! Gratuluję zdolności i talentu do zaciekawienia mnie!
    Zawsze będę tu wracać po więcej :*


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  24. łaaał. super! Super masz przygody<3

    http://pokreconarzeczywistosc.blogspot.com/

    <3

    OdpowiedzUsuń
  25. no to życzę udanej imprezy! na pewno będzie ;)
    i cudowne zdjęcia, zazdroszczę :)

    loszi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. cudowne zdjecia :D

    Czy mogłabyś poklikać w linki w tym poście >klik< i w banner Sheinside na moim blogu? Będę bardzo wdzięczna, odwdzięczę się za każde kliknięcie tylko napisz u mnie w komentarzu
    Sory za spam i z góry dzięki !;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ahh, zazdroszczę. Brakuje mi takiego słonecznego i ciepłego dnia w Polsce :c
    Współczuje koniom, muszą się strasznie męczyć w tym upale...

    http://onlygrape.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny blog :)
    cookiesandfashionn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo podoba mi się twój blog! :)

    Jeśli chcesz możesz wpaść na mojego blogi:
    nutkaciszy.blogspot.com
    graphics--factory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Śliczne zdjęcia. No i ciekawa historia. Piękna sukienka na ostatnim zdjęciu. Do twarzy Ci w niebieskim. :)
    Dziękuję za obserwację.Odwdzięczyłam się.:)
    http://pati-lewa-belieber.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Powiem Ci, że bardzo podobają mi się twoje posty, miło się je czyta i widać, że wkładasz w nie wiele serca ! :) A jeśli chodzi o wygląd to jest meega <33 Aż się wychodzić nie chce ! Może obserwujemy ? Byłoby mi bardzo miło. (odpisz u mnie)

    paula-paulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Podziwiam Cię, uwielbiam ludzi, którzy zrobią wszystko, żeby spełnić swoje marzenia. A zdjęcia piękne, musi być tam naprawdę cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jak super <3
    ja jestem zdania że naszym największym celem jest spełnianie marzeń, kiedy zrobimy już wszytsko możemy umrzeć szczęśliwie :)
    mam nadzieję że kiedy będę w twoim wieku będę mogła z takim zapałem podróżować i spełniać marzenia :>
    uszatkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. ciekawie piszesz, miło się czyta =)
    wpadniesz, skomentujesz, zaobserwujesz (ja na 99% się zrewanżuję, proszę to dla mnie ważne =))
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. jejku, jaka ty jesteś ładna <3 świetnie czyta się twoje notki. śliczne zdjęcia, obserwujemy? :) + wiem, że proszenie się robi sie nudne, ale byłabym wdzięczna gdybyś poklikała pare razy w baner sheinside na moim blogu. mam mało obserwatorów, a WIELKĄ szansę na współpracę, z czego na prawdę mi ZALEŻY ;). Za każdy klik się odwdzięczam, wystarczy że poczytasz, wszystko tu jest napisane: http://karina-kaarina.blogspot.com/2013/10/sheinside-2.html

    OdpowiedzUsuń
  36. super zdjecia :)
    obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  37. fajny pomysł na bloga

    www.ddoubles.tk
    www.ddoubles.tk

    OdpowiedzUsuń
  38. Zazdroszczę widoków :) Obserwuję i liczę na rewanż :)
    somethingthatwedooflove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. no to czekam na... jakąś kolejną relację z wycieczki?:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zazdroszczę Ci praktycznie wszystkich wycieczek, które opisałaś na blogu, aczkolwiek tej, jak mniemam, najbardziej! Musiało być ciekawie, żałuję że nie zwiedziłam tylu miejsc, co ty, lecz na przeszkodzie stoi nieustająca choroba lokomocyjna...
    Pozdrawiam.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Emiliiempire.blogspot.com




    ~ *Emilia B.*

    OdpowiedzUsuń
  41. jeju! ale zazdroszczę takiej wyprawy ;-) cudowne miejsce <3
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny post i zdjęcia ! :))
    Obserwuję i liczę na rewanż :))

    madiess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. lovely this!
    www.supongoestilo.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  44. Swietny blog, zazdroszcze tych podrozy! :)
    www.horabiksblog.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  45. Naprawdę cudowny post :)
    Mysle ze każdemu sie spodoba :)

    ZAPRASZAM DO MNIE :)
    pastelowabajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Zazdroszczę ;)

    P.S. Patrząc po ostatnim zdjęciu jesteś bardzo szczupła w talii, wow, super to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny blog :)
    Obserwuję i zapraszam również do mnie, będzie mi miło :)
    czarnamyszka1994.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Jak tam pięknie <333 *_* zazdroszczę
    Świetneee zdjęcia :)
    kocham-to-5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Genialne zdjęcia! Zazdroszczę podróży.
    Obserwujemy? :)
    Poklikasz w banner sheinside na moim blogu? http://zuuziaa-blog.blogspot.com/
    Proszę to dla mnie bardzo ważne,odwdzięczę się jak tylko będę mogła! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Hahaha, widać z każdym można się dogadać. Zazdroszczę Ci takich wycieczek no i niezapomnianych widoków :)
    Skom? http://madame-carmelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. świetny wpis :)
    Zapraszam do mnie ;)
    http://sylwusiaa-sylwia.blogspot.com/
    obserwujemy się ?

    OdpowiedzUsuń
  52. Masz bardzo ciekawą tematykę swojego bloga oczywiście w jak najbardziej pozytywnym sensie! ;) Twój blog naprawdę inspiruje a widoki i krajobrazy są przecudowne! *__* Naprawdę nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę!
    Pozdrawiam ♥ Obserwuję i liczę na rewanż jeśli mój blog także ci się spodoba :)

    nussia890.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń